
Reżyseria:
Jacek Łuczak
Przekład:
Elżbieta Woźniak
Scenografia:
Anna Bobrowska-Ekiert
Antoni Wzięty – Albert Osik, Dominik Kowalewski – Jerzy Karnicki, Barbara Markowska – Rozalia Mierzicka, Helena Dąbek – Agnieszka Ćwik, Michał Tomasik – Jacek Ryś, Edward Wurzel – Krzysztof Kluzik
Pierwsza amerykańska wersja sztuki Portnera nosiła banalny tytuł “Whodunit” (Kto to zrobił) i była grana właśnie z Bruce Jordanem w roli fryzjera Toniego. Dziś Jordan twierdzi nie bez racji, że sztuka Pörtnera zapoczątkowała istnienie w Ameryce teatru interaktywnego. Bowiem w miarę grania pierwotny tekst jął zrzucać przyciężką szatę, fermentować dowcipem i przeradzać się w lekką, rozpaloną sytuacyjnym humorem komedię kryminalną. Adaptacja tekstu polegała na takim prowadzeniu aktorów i konstruowaniu scen oraz dialogów, by w sceniczne śledztwo wprząc detektywistyczne emocje widzów, więcej – zachęcić ich, by sami decydowali o toku akcji i jej meandrach. Stąd miejscem akcji każdemu dobrze znany salon fryzjerski, i bohaterowie są typowi, tacy, jakich spotyka się na co dzień – i wreszcie rzecz najważniejsza: tekst ze sceny jest wyraziście związany z miejscowością, gdzie tę sztukę się akurat gra. To jedyny ale zasadniczy warunek, jaki stawiają producenci każdemu tłumaczowi, reżyserowi i teatrowi, który rzecz planuje wystawić. Więc na czym polega sukces? Otóż scenariusz jest otwarty, aktorzy prowadzą spektakl tak, jak swoimi pytaniami i sugestiami dotyczącymi potencjalnego mordercy steruje akcja publiczność. Jest więc w spektaklu bardzo wiele miejsca na improwizację. Nie ma na widowni żadnych podstawionych osób! Każde przedstawienie naprawdę współtworzy Uczestnictwo widzów. Kto nie wierzy, niech obejrzy sztukę nie raz a kilka razy. Idę o zakład, że ktokolwiek, kto kilkakroć obejrzy nasze przedstawienie, za każdym razem jego treść będzie odbierał z równym zainteresowaniem choć zawsze inaczej.
Na podstawie utworu Szalone nożyczki Paula Pörtnera.
Premiera – 23 marca 2007