
Reżyseria, scenariusz,
opracowanie muzyczne:
Waldemar Śmigasiewicz
Scenografia:
Maciej Preyer
Asystent reżysera:
Jadwiga Juczkowicz
Bohater – Albert Osik, Pimko, Młodziakowa, Zuta, Zosia – Bogusław Semotiuk, Dyrektor Piórkowski, Młodziak, Wuj Konstanty – Jan Stryjniak, Miętus – Krzysztof Kluzik, Syfon, Franciszek – Gracjan Kielar, Tomasz Piątkowski, Myzdral, Ciotka Hurlecka – Zbigniew Kułagowski, Hopek, Walek – Jacek Ryś, Gałkiewicz, Zygmunt – Michał Lewandowski, Kołek – Marek Cieśluciński
Jak mówi Waldemar Śmigasiewicz: “Novum słupskiej inscenizacji „Ferdydurke” jest przeczytanie jej i strawestowanie przez dalekie echa Fausta Goethego – szczególnie mam na myśli fascynację młodością. Reżyserem zdarzeń jest Profesor Pimko, dawny artysta, wypalony kreator i krytyk rzeczywistości. Niczym Faust nie może okiełznać swych gorączkowych pragnień i rusza w poszukiwaniu młodości jako źródła doskonałości cielesnej i zmysłowej. Bohatera “Ferdydurke”, Józia, mężczyznę dorosłego niedoszłego pisarza – umieszcza w szkole. Taką “szkołą” jest również stancja u Młodziaków i pobyt na wsi u Hurleckich. Akcja mojego spektaklu przez cały czas rozgrywa się w szkolnej klasie. Kreacja świata przedstawionego opiera się tu na logice nieświadomości. Poddając się tej logice, wraz z eksperymentatorem i reżyserem zdarzeń, Pimką, docieramy do granic absurdu i głupoty ludzkiej – do prapoczątku naszego istnienia. Cierpienie Józia to pożywka dla samokreacji Pimki. Profesor w swej sennej wędrówce z Józiem dociera do kresu, do swoistego paradygmatu, gdzie mądrość jest ucieczką od tyranii głupoty, bezbrzeżnej i wszechobecnej. Głupoty, która staje się znakiem naszych czasów,”
Na podstawie utworu Ferdydurke Witolda Gombrowicza.
Premiera – 1 września 2006