Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku
Realizacja
Opis Spektaklu

Autor:
Dorota Masłowska

Reżyseria:
Paweł Świątek

Scenografia i kostiumy:
Marcin Chlanda

Obsada:
Igor Chmielnik,
Monika Janik,
Krzysztof Kluzik,
Wojciech Marcinkowski,
Marta Turkowska

Zdjęcia:
Piotr Stępień

Bilety

Normalny: 40 zł
Ulgowy: 35 zł
Grupowy: 30 zł.

Tragikomiczny dramat Doroty Masłowskiej „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” opowiada o współczesnej Polsce widzianej oczyma dwójki tytułowych bohaterów. Parcha i Dżina poznają się na imprezie tematycznej zorganizowanej pod hasłem „bieda”, w czasie której zaczynają udawać imigrantów. Otrzeźwienie przychodzi, kiedy pozbawieni dokumentów, telefonu i pieniędzy znajdują się w środku nocy w lesie, z którego nie mają jak się wydostać. Lekkomyślny żart staje się początkiem pełnej przygód i przedziwnych spotkań podróży powrotnej do Warszawy, której finału nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Premiera:
23.09.2017 r. Duża Scena – Nowy Teatr w Słupsku
29.09.2017 r. Filharmonia Kaszubska w Wejherowie

Spektakl powstał w koprodukcji Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku oraz Filharmonii Kaszubskiej w Wejherowie.

Czas trwania spektaklu 1 godz. 40 min.

Spektakl zakwalifikowany do 24. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.
Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej ma na celu nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych w polskim teatrze, wspomaganie rodzimej dramaturgii w jej scenicznych realizacjach oraz popularyzację polskiego dramatu współczesnego. Konkurs organizowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.

 

Recenzje

Zabawa w biedę

„Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” Doroty Masłowskiej w reż. Pawła Świątka w Nowym Teatrze w Słupsku. Pisze Michał Centkowski, członek Komisji Artystycznej XXIV Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Głośny dramat Doroty Masłowskiej „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” jest, mimo wielkiej wesołości, jaką wzbudzają perypetie dwójki tytułowych bohaterów, utworem przejmująco smutnym, wręcz tragicznym. Chyba najbardziej przejmującym, ze wszystkich, zawsze śmieszno-gorzkich tekstów autorki „Wojny Polsko Ruskiej”.

Ten dojmujący smutek wynika przede wszystkim z ponurej konstatacji, że choć wiemy, że to z czego się śmiejemy, cała ta dziwna, perwersyjna zabawa dla Dżiny jest właściwie innym wariantem jej własnej koszmarnej rzeczywistości, to jednak jako widzowie bawimy się tą sytuacją tak jak Parcha. I tym właśnie tropem podążają twórcy słupskiej inscenizacji. To co dla zblazowanego telewizyjnego gwiazdora jest przede wszystkim sposobem na walkę z nudą, dla zamieszkującej z matką i synem na siedemnastu metrach kwadratowych Dżiny jest zawsze skazaną na porażkę, próbą ucieczki przed codziennością.

Scenografia Marcina Chlandy jest rodzajem abstrakcyjnej gry z wyobraźnią widza. Bohaterowie przemierzają przypominający galerię sztuki, czy może raczej plan filmowy świat, wypełniony tandetnymi totemami – ikonami zbiorowej wyobraźni współczesnych Polaków. Na przypominających muzealne gabloty postumentach tkwią figury świętych, Matka Boska, ogrodowe krasnale i wypchane leśne zwierzęta, zaś bohaterów ubiera Chlanda w kostiumy góralskie, dresiarskie, albo też ostentacyjnie nowobogackie, w stylu nieśmiertelnej, serialowej Dynastii. Właśnie taką Polskę przemierzają znudzony celebryta, z ustami pełnymi zaczerpniętych wprost z kolorowych pisemek mądrości o poczuciu własnej wartości i samorealizacji oraz uciekająca przed byle jakim życiem, rozgoryczona młoda dziewczyna – znakomici Wojciech Marcinkowski i Monika Janik. Smakowite kreacje tworzą także bohaterowie drugiego planu: Marta Turkowska jako doskonale obojętna na uroki serialowego Księdza Grzegorza Bufetowa oraz Igor Chmielnik jako dumny, choć zastraszony kierowca Seicento.

Ta pełna siarczystych bluzgów, bezlitośnie przenikliwych obserwacji i czarnego humoru opowieść kończy się przejmującą sceną samobójstwa Dżiny. Banalnego, jakby od niechcenia, byle jakiego, jak całe jej życie.

Dorota Masłowska
DWOJE BIEDNYCH RUMUNÓW MÓWIĄCYCH PO POLSKU.
Reżyseria: Paweł Świątek.
scenografia i kostiumy: Marcin Chlanda.
Premiera w Nowym Teatrze w Słupsku 23 września 2017.

Michał Centkowski
e-teatr.pl